poniedziałek, 29 października 2012

Skarby Lodu i Ognia - Wino z Arbor (3)

The Treasures of Ice and Fire - Arbor Wine (3)

Dzisiaj wyjątkowo post będzie w dwóch językach, a to ze względu na to, że prezentowane kolczyki startują w konkursie ogłoszonym na fejsbukowej stronie Metal Clay Europe: MCE Challenge i zaprosiłam tutaj także artystów z zagranicy. Do udziału w konkursie namówiła mnie Ania Mazoń (Drakonaria) - serdecznie dziękuję za miłą motywację! :)

Today, exceptionally post will be in two language versions​​, and it's because that the present earrings compete in a challenge at the Metal Clay Europe's fb page: MCE Challenge and I invited here also artists from abroad. To participate in the contest encouraged me Anna Mazoń (Drakonaria) - Thank you Ania for a nice motivation! :)


*******
"- Nalej - rozkazał ser Jorah. Młodzi wojownicy z khas Dany ustawili się za nim i przyglądali się wszystkiemu czujnie swoimi ciemnymi oczyma w kształcie migdałów.
- To zbrodnia pić tak wspaniałe wino, nie pozwoliwszy mu wcześniej pooddychać. - Kupiec nie wypuszczał z ręki młota. Jhogo sięgnął po bat, który nosił zwinięty za pasem, lecz Dany powstrzymała go dotknięciem ramienia. - Rób, co każe ser Jorah - powiedziała. Z tyłu zbierało się coraz więcej przechodniów.
Kupiec posłał jej ponure spojrzenie. - Jak każesz, księżniczko.
- Żeby podnieść beczułkę, musiał odłożyć młot. Napełnił winem dwa malutkie puchary. Nie uronił ani kropli.
Ser Jorah wziął do ręki jeden z nich i powąchał, marszcząc czoło.
- Słodkie, prawda? - powiedział kupiec z uśmiechem na ustach. - Perfumy Arbor. Skosztuj, panie, a sam przyznasz, że jest to najlepszy trunek, jaki kiedykolwiek zaszczycił twoje podniebienie.
Ser Jorah podał mu puchar. - Pij pierwszy.
- Ja? - Kupiec roześmiał się. - Ja nie jestem godzien takiego trunku, panie. Biedny kupiec nie wypija napojów, którymi handluje.
Wciąż uśmiechał się pogodnie, choć Dany dostrzegła kropelki potu na jego czole.
- Pij - przemówiła zimnym głosem. - Opróżnij puchar albo oni cię przytrzymają, a ser Jorah wleje ci cały antałek do gardła.
Kupiec wzruszył ramionami i sięgnął po puchar… lecz zamiast niego chwycił beczułkę i cisnął nią w Dany. Ser Jorah zdążył ją odepchnąć na bok. Beczułka odbiła się od jego ramienia i upadła na ziemię, roztrzaskując się. Dany zatoczyła się i straciła równowagę. - Nie! - krzyknęła i wyciągnęła przed siebie ramiona… Doreah zdążyła chwycić ją za rękę i pociągnąć do tyłu, tak że Dany upadła na nogi, zamiast na brzuch."
Fragment książki "Gra o Tron"  George R.R. Martin
***
' "Pour," Ser Jorah commanded. The four young warriors of Dany's khas arrayed themselves behind him, frowning, watching with their dark, almond-shaped eyes.
"It would be a crime to drink this rich a wine without letting it breathe." The wineseller had not put his hammer down. Jhogo reached for the whip coiled at his belt, but Dany stopped him with a light touch on the arm. "Do as Ser Jorah says," she said. People were stopping to watch.
The man gave her a quick, sullen glance. "As the princess commands." 
He had to set aside his hammer to lift the cask. He filled two thimble-sized tasting cups, pouring so deftly he did not spill a drop.
Ser Jorah lifted a cup and sniffed at the wine, frowning.
"Sweet, isn't it?" the wineseller said, smiling. "Can you smell the fruit, ser? The perfume of the Arbor. Taste it, my lord, and tell me it isn't the finest, richest wine that's ever touched your tongue."
Ser Jorah offered him the cup. "You taste it first."
"Me?" The man laughed. "I am not worthy of this vintage, my lord. And it's a poor wine merchant who drinks up his own wares." His smile was amiable, yet she could see the sheen of sweat on his brow.
"You will drink," Dany said, cold as ice. "Empty the cup, or I will tell them to hold you down while Ser Jorah pours the whole cask down your throat."
The wineseller shrugged, reached for the cup . . . and grabbed the cask instead, flinging it at her with both hands. Ser Jorah bulled into her, knocking her out of the way. The cask bounced off his shoulder and smashed open on the ground. Dany stumbled and lost her feet. "No, " she screamed, thrusting her hands out to break her fall . . . and Doreah caught her by the arm and wrenched her backward, so she landed on her legs and not her belly.'
Fragment of a book "Game of Thrones"  George R.R. Martin
*******
Wino z Arbor jest wyjątkowym trunkiem, słodkim, czerwonym, łagodnym, uwielbianym przez królów, lordów i damy wszystkich Siedmiu Królestw. Ale jest też trunkiem niebezpiecznym, nikt nigdy nie może być pewny, czy w jego pucharze nie czai się śmierć. Wystarczy jedna, czerwona, słodka kropla... nigdy nie wiesz, która to może być kropla... 
Kolczyki, które stworzyłam z tej inspiracji, są jak arborskie wino - łagodne, z zaklętą w kamieniach czerwienią wina, a jednocześnie mają w sobie tę lekko drapieżną nutę, nadającą im wyjątkowo kobiecy charakter. 
Kolczyki wykonane są ze srebra, jak zwykle w technice metal clay (Art Clay Silver), ozdobione rubinowymi cyrkoniami, gładkimi łezkami naturalnego rubinu oraz kropelkami naturalnego granatu. Mimo swej długości ( 7,5 cm) są bardzo lekkie.
Długość kolczyka wraz z biglem: 7,5 cm, waga jednego kolczyka: 4,9 g. 

Wine from Arbor is a unique beverage, sweet, red, gentle, loved by kings, lords and ladies of all Seven Kingdoms. But it is also a dangerous liquor, no one can be sure if the death is not lurking in his glass. Just one, red, sweet drop is sufficient... you never know which drop it is...
Earrings inspirated by this are like a wine - soft, with red of wine enchanted in the stones, and also they have the slightly sharp note, giving them a exceptionally feminine character.
Earrings are made out of fine and sterling silver, as usual mainly in metal clay technique (Art Clay Silver), adorned with ruby Zircons, smooth natural rubies and drops of natural garnet. In spite of them lenght ( 3" or 7.5 cm ) earrings are very light.
Total lenght of earring is 3" (7,5 cm), weight of one earring is: 4,9 g. 


Tak prezentuje się wykonany przeze mnie cały komplet "Wino z Arbor", inspirowany sagą George'a R.R. Martina. 
And so looks whole set "Arbor Wine" made by me and inspired of George R.R. Martin's saga.
*****
A to linki do poprzednich moich prac z serii "Skarby Lodu i Ognia":
And here are links to my earlier pieces of  "Treasures of Ice and Fire" series:
Wino z Arbor (2) *** Arbor Wine (2)
Wino z Arbor (1) *** Arbor Wine (1)
Elenei
Dornijska Księżniczka *** Princess of Dorne
Córka Krakena *** The Kraken's Daughter
Słoneczna Włócznia *** The Sunspear
Góry Księżycowe *** The Mountains of the Moon

*******

Chciałabym jeszcze podzielić się z Wami ważną dla mnie chwilą. Dzisiaj październikowa pełnia Księżyca, zwana Księżycem Myśliwych. Dokładnie rok temu, właśnie podczas Księżyca Myśliwych, podjęłam decyzję, że chcę nauczyć się tworzyć biżuterię. Dokładnie określiłam czego chcę - chcę tworzyć srebrną biżuterię, która będzie miała duszę. :) Dzisiaj mija rok od mojej decyzji, jestem w zupełnie innym punkcie niż wtedy i co najważniejsze - tworzę biżuterię o jakiej zawsze marzyłam. Spełnia się jedno z moich marzeń, to niesamowite uczucie. :)
Tak wyglądał Księżyc Myśliwych rok temu. Zdjęcie, które wtedy zrobiłam, opisałam "Czas by zaczynać". :-)

I would like to share with you an important moment for me. Today is the October full moon, called the Hunters Moon. Exactly one year ago, just at the Hunters Moon, I made ​​the decision that I wanted to learn how to make jewelry. I determined accurately what I want - I want to create silver jewelry that will have a soul. :) Today is one year after my decision, I'm in a completely different place than then, and most importantly - I make jewelry that I always dreamed of. One of my dreams is coming true - it's an amazing feeling. :)
Such was the Hunters Moon one year ago. I made this picture and described it "It's time to begin". :-)
*******

5 komentarzy:

  1. Kolczyki ślicznie :). No i zdecydowanie wzbudziły zainteresowanie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Po prostu piękne! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję :) i również pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń