sobota, 29 września 2012

Losowanie

Drawing of lots

Dzisiaj trochę nietypowo. Już wyjaśniam - moja biżuteria ma swoją stronę na portalu Facebook: https://www.facebook.com/SopelkaArt. Posiadaczy konta na tym portalu oczywiście zapraszam do polubienia :-). Przyjęło się, że z różnych okazji właściciele takich stron jak moja organizują różne losowania dla fanów. Postanowiłam także zorganizować takie losowanie, z okazji pojawienia się 300. zainteresowanego moimi sreberkami. Wymyśliłam sobie, że nagrodę rozlosuję między najbardziej aktywnymi użytkownikami, takimi, którzy pozostawili na mojej stronie ślad w postaci komentarza do dowolnego zdjęcia, albumu czy po prostu na mojej tablicy. 
No i teraz siedzę i zawijam te karteczki! :-D Mam tylko różowe, więc jest efektownie. Losowanie odbędzie się jutro, przy porannej kawie (tak koło południa), więc można jeszcze zostawiać komentarze, które przeczytam rano i spiszę autorów (tak koło południa ;-)). 

Nagrodą w losowaniu jest maleńki wisiorek, który zrobiłam specjalnie na tę okazję - Wilcza Łapka.

A teraz jeszcze dwa słowa o niezwykłym zjawisku, jakie ma miejsce na niebie dzisiejszej nocy. Dzisiaj przypada noc wrześniowej pełni księżyca. Ta pełnia zwyczajowo zwana jest Księżycem Żniwiarzy, ponieważ zwykle wschód księżyca w okolicach wrześniowej pełni zbiegał się w czasie z zachodem słońca. Takie zjawisko umożliwiało żniwiarzom kontynuowanie zbiorów także po zachodzie słońca. Niestety, dzisiejsze niebo nad moim domem szczelnie zakryte jest chmurami, więc zdjęcia Srebrnego Globu nie będzie. Ale wydźwięk symboliczny pozostaje - przeglądanie Waszych entuzjastycznych komentarzy to dla mnie takie żniwa - zbieram plony mojej całorocznej pracy. Dziękuję!

Edycja 1: Nad ranem chmury się rozproszyły i tak wyglądał Księżyc Żniwiarzy nad moim domem:
Wszystkie efekty kolorystyczne są dziełem mojego aparatu, który wpatrzony wprost w księżycową tarczę, nie mógł się zdecydować w jakim odcieniu najlepiej ją oddać ;-).  
Aha, i nie pytajcie mnie dlaczego nie spałam o 4 nad ranem - powód tej bezsenności wrzucę w następnym poście.

Edycja 2: Przy porannej kawie zrobiłam obiecane losowanie. Wilcza Łapka trafiła do Cat Boehm! Jeszcze raz serdecznie gratuluję! :-)

sobota, 22 września 2012

The Dark Side of the Moon


The Dark Side of the Moon

Dzisiaj wpis muzyczny, dlatego tytuł wyjątkowo tylko po angielsku. 'The Dark side of the Moon' to tytuł wydanego w 1973 roku albumu grupy Pink Floyd. 
Tak się składa, że wśród moich znajomych mam też wielkiego fana tego zespołu, dla którego na zamówienie wykonałam oryginalne spinki do mankietów, z pryzmatem z okładki tego albumu.


Dla tych, którzy nie znają i dla tych, którzy chcą sobie przypomnieć muzykę z albumu "The Dark Side of the Moon": 

There is no dark side in the moon, really. As a matter of fact it's all dark. 
(Nie ma ciemnej strony księżyca, w rzeczywistości cały jest ciemny).

A już zupełnie na koniec życzę wszystkim świętującym dzisiaj szczodrych plonów Waszej pracy i Waszego życia, niech równonoc przyniesie równowagę i satysfakcję z tego co zasialiście w tym roku!

wtorek, 18 września 2012

Sowy i Piórko

The Owls and the Feather

So­wa jest ma­gią lasu,
Ocza­mi nocy...
Gwiaz­dy w jej oczach płoną
I sreb­rzys­ty Księżyc
broczy.
So­wa jest przewodnikiem,
Prze­wod­ni­kiem po mrocznym
borze.
Zap­ro­wadzi Cię tam,
Gdzie świet­li­ki trwają
W swym od­wie­cznym tańcu
I nic ich nie zmorze...

Fragment wiersza "Sowa" znalezionego na stronie: http://demonekpaulinka.cytaty.info/

O sowach powiedziano już bardzo wiele, były legendy, symbolika, opinie... Mnie sowy fascynują, są piękne, ciche i te och magiczne oczy! Nie przemawia do mnie sowa jako symbol mądrości (bynajmniej nie ujmując sowom inteligencji!). Dużo bardziej widzę w niej przewodnika i opiekuna tam, gdzie mój własny wzrok zawodzi, w tych momentach, gdy nie widać ani drogi, ani horyzontu. I z taką intencją wykonałam dwa sowie amulety - żeby prowadziły, wspierały i opiekowały się nowymi Właścicielami. :-)

Sowa Płomykówka z kwarcem różowym

 Malutka Sówka
Piórko
Piórko, które zostało zamówione na prezent. :-) 


sobota, 15 września 2012

Ważki, muszelki i bursztyn

Dragonflies, sea shells and amber


W sierpniu zrobiłam mój pierwszy srebrny pierścionek - Wino z Arbor. Ten pierścionek był próbą generalną przed wykonaniem prezentowanych dzisiaj obrączek na zamówienie. A zamówienie było bardzo jasne - na obrączkach miały znaleźć się najważniejsze dla Zamawiających elementy-symbole: złociste bursztynki, bałtyckie muszelki sercówki i ważki. Obrączki miały być w miarę wąskie, dlatego zamówiłam maciupeńkie 3 mm bursztynki, w których się zakochałam! :-) Jak tylko znajdę trochę czasu, to na pewno stworzę coś z ich udziałem, bo mają czarujący, słoneczny kolor i przepięknie łapią światło - przyznaję, że do tej pory nie doceniałam bursztynu. Ale wracając do obrączek - całość jest nieco surowa i jednocześnie delikatna. Bardzo dobrze mi się przy nich pracowało i już nie mogę się doczekać, kiedy zobaczę je "naręcznie". ;-)

Dwa ostatnie zdjęcia z udziałem delikatnej dłoni mojej eterycznej, urodzinowej modelki ;-). 

wtorek, 4 września 2012

Kruki i Wilk

Ravens and Wolf

Przy okazji wilczego wisiorka z kruczą łapką obiecywałam sobie wisiorek w całości kruczy. Obietnicy dotrzymałam, zrobiłam nawet dwa! Jednak żaden ze mną nie został. ;-) Mam nadzieję, że dodadzą skrzydeł swoim nowym, przemiłym Właścicielkom. :-)

I jeszcze jeden Wilk, ze srebrzystym sierpem Księżyca

niedziela, 2 września 2012

Skarby Błękitnej Pełni

Treasures of the Blue Moon

Dzisiaj napiszę trochę o ciekawostce, jaką jest zjawisko Błękitnej Pełni. Post jest nieco spóźniony, bo pełnia księżyca wypadła 31. sierpnia, jednak dopiero dzisiaj znalazłam chwilę na pisanie. 

Mianem Błękitnej Pełni określana jest druga pełnia przypadająca w jednym miesiącu. Zwykle w roku występuje 12 pełni księżyca, jednak ze względu na różnicę pomiędzy długością miesiąca księżycowego a kalendarzowego, co kilka lat mamy w roku 13 pełni, czyli w jednym miesiącu muszą wystąpić dwie. Tak zdarzyło się też w tym roku, w sierpniu mieliśmy pełnię 2. sierpnia i następną 31. sierpnia. Dla jednych jest to ciekawostka astronomiczna, dla innych taka pełnia ma szczególne znaczenie duchowe.
Przyznam szczerze, że nie przygotowywałam się do tej pełni jakoś szczególnie, jednak im było do niej bliżej, tym czułam większą potrzebę stworzenia kolejnej Lunuli, wisiorka, który będzie miał w sobie blask Księżyca. I tak powstała Księżniczka Księżyca.

Księżniczka Księżyca
Princess of the Moon
Jest to wisiorek w kształcie Lunuli - pogańskiego symbolu Księżyca i związanej z nim kobiecej siły. Wisiorek ozdobiłam trzema kamieniami księżycowymi, które dodatkowo podkreślają jego charakter. Okrągły kaboszon na środku ma delikatny, błękitny połysk, natomiast łezki zrobione są z surowych bryłek. Ornamenty na surowym, ciemnym tle oraz mocny poler na końcach księżyca nadały całości nieco orientalny wydźwięk. Oceńcie sami :-)