wtorek, 17 kwietnia 2012

Skarby Lodu i Ognia - Wino z Arbor

The Treasures of Ice and Fire - Arbor Wine

A oto pierwszy zrobiony przeze mnie naszyjnik :) Do tej pory robiłam wisiorki, naszyjnik to kolejny kroczek w mojej edukacji ;) 
I kolejna inspiracja sagą. Tym razem wybornym trunkiem serwowanym w Siedmiu Królestwach.

Wino z Arbor
"Za rogiem napotkały stragan kupca winnego, który częstował przechodniów swoimi produktami z pucharów wielkości naparstków. - Słodkie, czerwone - wykrzykiwał w języku Dothraków. - Słodkie czerwone z Lys, Volantis i Arbor. Białe z Lys, Tyrosh, gruszkowa brandy, ogniste wino, paprykowe wino, zielone nektary z Myr, smoliste, cierpkie z Andal, mam je wszystkie. (...)
- Zechcesz skosztować, Khaleesi? Mam słodkie czerwone z Dorne. Niesie ze sobą śpiew śliw, wiśni i ciemnych dębów. Beczułkę, puchar, łyk? Kiedy go skosztujesz, zechcesz nazwać swoje dziecko moim imieniem?
Dany uśmiechnęła się. (...) Doreah stanęła u jej boku. - Masz zaszczyt mówić do Daenerys z Rodu Targaryenów, Daenerys Zrodzonej w Burzy, Khaleesi jeźdźców i księżniczki Siedmiu Królestw.
Kupiec klęknął na jedno kolano. - Księżniczko - powiedział i skłonił nisko głowę.
- Powstań - rozkazała mu Dany. - Chciałabym skosztować tego wina, o którym mówiłeś.
Mężczyzna zerwał się na nogi. - Tego? Dornijska lura. Nie jest warte podniebienia księżniczki. Ale mam czerwone wytrawne z Arbor, wyborne. Pozwól, że podaruję ci beczułkę. - Kupiec zniknął na chwilę z tyłu swojego straganu i po chwili wrócił z niewielkim antałkiem z dębowego drewna, na którym wypalono kiść winogron. - Herb Redwynów - zauważył znacząco. - Dla Arbor. Nie ma lepszego trunku."
Fragment książki "Gra o tron"  Georg R.R. Martin

Naszyjnik z bardzo kobiecym wisiorem, ozdobionym gładką łezką naturalnego rubinu, rubinowymi cyrkoniami oraz gronkiem naturalnych, gładkich bryłek granatu oraz malutkich, różowych turmalinów. Kamienie mają głęboki odcień czerwonego wina. Zapięcie naszyjnika ozdobiłam wiszącą na drobniutkim łańcuszku kroplą granatu. Wisior jest fakturowany, oksydowany, przetarty i miejscami mocno wypolerowany, co dodatkowo podkreśla orientalne ornamenty.
Długość naszyjnika: 63 cm (z możliwością skrócenia na życzenie), długość wisiora wraz z gronkiem: 7cm, długość srebrnego medalionu: 4,5 cm.



a tu "wino prosto z pieca" ;)

3 komentarze:

  1. Stara jestem to pewnie tak powoli mi pełzanie po necie idzie - ale znalazłam Cię i zostaję ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny! Bardzo lubię malinowy odcień rubinu.
    Tylko brakuje mi zdjęcia marko jeszcze, żeby można było się przyjrzeć szczegółom. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. AgaB - witaj w sreberkowym świecie :) mam nadzieję, że będziesz zaglądać tu często - zapraszam :)

    Nurrgula - dzięki za cenną uwagę! :) dodałam jeszcze dwa ujęcia wisiorka, ale mam świadomość tego, że bez dobrego aparatu z makro się nie obejdzie :( ale może już nie długo ;) trzymajcie kciuki :)

    OdpowiedzUsuń